2006-11-23 19:41:17 >>
Meaning of life...
Bo czasami to wszystko mi się wydaje takie bezsensowne!
Całe to życie, wieczne kształcenie się, ciężkie pracowanie za marne grosze...
To wszystko co robimy. Sam fakt, ze żyjemy. Taki totalnie bezsensowny.
Bo właściwie po co żyjemy?
Po to żeby umrzeć?
Po to żeby wszystko to co mamy zniszczyć?
Po to żeby zniszczyć samych siebie?
Po to żeby być kimś?
Po to żeby być sławnym/bogatym itp.?
Po to żeby być nikim?
Nie wiem.
Ja żyję... by żyć.
Żyję dla samego życia.
I jest to zapewne najbardziej absurdalna odpowiedź.
Ale tak samo absurdalne jest życie.
[...]
skomentuj (9)
2006-11-01 19:23:33 >>
Pierwszy listopada dwatysiąceszóstego roku.
Gruba warstwa kurzu przykryła to miejsce.
Zakurzone myśli, wspomnienia, uczucia...
Może czas zetrzeć trochę tego brudu...
Odświeżyć to miejsce...
By nabrało nowego blasku...
Tak.
Tak zrobię:)
Bo tak wiele się ciągle zmienia w moim życiu.
Zmienia się otaczający mnie świat, ludzie... zmieniam się ja sama.
Na lepsze? Gorsze?
Nie wiem.
Wciąż w moim sercu są te same wartości, te same pragnienia i marzenia... ale mniej jest strachu i nienawiści - do siebie samej.
Są oczy wpatrzone tylko we mnie.
Oczy, które mnie kochają.
A ja kocham je.
Wciąż moją duszą jest wilk...
Lecz mieszka tam także lew...
[...]
I znicz za zmarłych [*]
skomentuj (0)
2006-04-28 21:42:09 >>
"Always look on the bright side of life..." :)
Tak wiele się zdarzyło w tym moim popierzonym życiu. Tyle rzeczy zarówno dobrych jak i złych.
Ale jestem szczęśliwa :)
Zakochana ze wzajemnością w niezwykłym człowieku, który potrafi objąć mnie ramieniem niczym ptak swoje pisklęta. Który mnie rozumie. Który mnie KOCHA.
A ja kocham Jego. Bardzo mocno.
...
Odwróciłam się od Boga. Poszukuję go na nowo. Jah, Jah! Gdzie jesteś? Nie potrafię jednak bez Ciebie żyć. Przepraszam.
...
Czytając notki z archiwum dostrzegłam swoją ówczesną słabość. Ale teraz jest inaczej, jestem silniejsza. Jestem lwem, lwem plemienia Judy.
Lecz w duszy ciągle wyje wilk...
...
skomentuj (10)
2005-12-03 21:51:52 >>
"Lub slalomem gubiąc krok wracam po dwóch głębszych pózno w noc..."
Kac.
...
skomentuj (9)
2005-11-27 16:49:42 >>
"Jeśli zwątpisz choć jeden raz. . ."
A bo to wszystko jest takie obce, gdy się na to patrzy, lecz nie widzi.
I tracisz wzrok gdy próbujesz coś dojrzeć.
Jakąś odrobinę sensu, ładu.
A tu tylko chaos i szaleństwo.
Zimne i gorące powietrze. Burza.
Kochać a być kochaną.
Różnica.
Wściekłość i bezradność. Wzrok spuszczony na ziemię.
Ale wciąż mam Nadzieję, że wkońcu ktoś spojrzy na mnie tak jak od dawna już nikt na mnie nie patrzał...
I że będzie widział.
...
skomentuj (4)
2005-11-20 12:53:01 >>
Audycja o...
"Od zachodu biegną chmury pełne złej nowiny
w moim kraju ludzie mają oczy pełne łez
bez przyczyny wpadam w gniew
wszystko czego mogę chcieć to wyć jak pies
jeszcze nigdy tak odległy nie był dla mnie bóg
jeszcze nigdy tak ogromnie nie zabrakło sił
by wyrazić jaki ból, by opisać jaki podły czuję wstyd
mam jeden cel, gdy przyjdzie dzień, wyzwolę gniew
to ja w tysiącu atomowych gwiazd
do końca zachowałem twarz
nad głową rozpoznacie znak
globalnej niepogody
(...)"
[Coma - Czas globalnej niepogody]
Bo czasami tak trudno, tak ciężko się żyje z samym sobą.
Milion słów wykrzyczanych do odbicia w lustrze, mnóstwo ciosów wymierzonych w cień, przelana krew. To poczucie bezsilności, otaczająca beznadzieja.
I ten chłód łazienkowych kafelków, ta ciepła strużka krwi spływająca powoli.
...
Tak bolesne i trudne są niektóre wspomnienia, które próbują ponownie stać się rzeczywistością.
Tak dziwne.
...
skomentuj (3)
2005-11-17 15:21:52 >>
"Splot blizn (...) stracona krew w łazience..."
A może znów zatańczyć na krawędzi ostrza noża?
Tak pięknie prosi do tańca.
Tak pięknie.
...
skomentuj (3)
2005-11-13 14:47:20 >>
"I cały świat tańczy z zamkniętymi oczami i piorun natchniony trzaska złudzeniami..."
A ja tańczę wraz z nim.
Z tą różnicą, że oczy mam szeroko otwarte. Rozglądam się w tym szalonym tańcu ślepców, szukam ludzi, którzy nie boją się widzieć. Którzy nie boją się spojrzeć i zobaczyć. Tańczę gdzieś na krawędzi. Tracę równowagę. Ślepcy tego nie widzą. Tańczą dalej. Spadam. Spadam w otchłań, gdzie spotykam tych, którzy także nie boją się widzieć . . .
Odepchnięci, bo inni.
Odepchnięci, bo nie bojący się prawdy.
...
skomentuj (2)
2005-11-10 18:55:07 >>
"I tak mija dzień za dniem . . ."
"Chmury pekają, znów płacze miasto
Deszczu ukłucia, z włosów spływa kurz
Ciągłe powroty, spojrzenia za siebie
Strzała chybiła serca o centymetr
Czas ten skurwiel zabiera coś cennego
Skarb ukryty głęboko w snu tunelach
Odwrócony do ściany
Krzyczę głośno, opętany:
Ja błagam, proszę
Ja nie chcę być dorosły
Tylko w snach jeszcze nieupokorzony
Skłócony ze światem na jego cztery strony
Do układania planów nieprzygotowany
Do życia ze szczurami nigdy nieprzystosowany
Stoję w tłumie Nic nie rozumiem
Zero kontestacji, pozytywnej wibracji
Oszukane marzenia, nieczytelne złudzenia
Pigułka z arbuza na każdy posiłek
Rytualny schemat, niespokojny dzień
Cicha noc, gdy można tak wiele..."
[Mental Terror - Karioka]
Dźwięk odpalanej zapalniczki. Papieros w ustach. Ławka. Chłód. Milion myśli.
Uciekający czas. Pędzący ludzie. Ślepi ludzie. Garstka przyjaciół. Pozytywne wibracje. Monotonia. Rzucony pet na ziemię. Zerwanie z monotonią. Autobus. Tłum ludzi. Młodzi. Starsi. Zdrowi. Chorzy. Praca. Szkoła. Brak perspektyw. Zmarnowane marzenia. Przystanek. Chodnik. Nieznajomi. Dom. Pies. Spacer. Winda. Powrót. Komputer. Obiad. Kanapa. Telewizor. Sen. Poranek. Szkoła. Przerwa. Papieros. Lekcja. Przerwa. Papieros. Koniec zajęć. Przystanek autobusowy. Dźwięk odpalanej zapalniczki . . .
....
skomentuj (6)














