2006-11-01 19:23:33 >>

Pierwszy listopada dwatysiąceszóstego roku.



Gruba warstwa kurzu przykryła to miejsce.
Zakurzone myśli, wspomnienia, uczucia...
Może czas zetrzeć trochę tego brudu...
Odświeżyć to miejsce...
By nabrało nowego blasku...
Tak.
Tak zrobię:)
Bo tak wiele się ciągle zmienia w moim życiu.
Zmienia się otaczający mnie świat, ludzie... zmieniam się ja sama.
Na lepsze? Gorsze?
Nie wiem.
Wciąż w moim sercu są te same wartości, te same pragnienia i marzenia... ale mniej jest strachu i nienawiści - do siebie samej.
Są oczy wpatrzone tylko we mnie.
Oczy, które mnie kochają.
A ja kocham je.
Wciąż moją duszą jest wilk...
Lecz mieszka tam także lew...

[...]

I znicz za zmarłych [*]

skomentuj (0)